Nowiny

Magia nasionka

  • Drukuj

Metoda generatywna jest podstawowym sposobem rozmnażania roślin w naturze.
Proces swobodnego zapylania roślin danego gatunku występujących na określonym obszarze, a następnie wysiew nasion w środowisku, gdzie podczas kiełkowania muszą one konkurować z roślinami innych gatunków spowodował stworzenie lokalnych taksonów (populacji).
Rośliny w tej swoistej walce o przetrwanie w tłumie innych roślin wykorzystują zwierzęta, takie jak chociażby pszczoły oraz siły natury - żywioły -“ powietrze, wodę, ogień i oczywiście ziemię.
Powietrze służy nasionom głównie do przemieszczania się na dalsze odległości, choć wiaterek ma zbawienny wpływ na wygaszanie ognisk pleśni i innych organizmów zagrażających przedstawicielom świata roślin.

Nasiona roślin z terenów, gdzie Królowa Śniegu może podróżować saniami 2-3 miesięcy, by wykiełkować potrzebują okresu zimna i wilgoci. Zamiast wysiewać je na jesień wielu z nas próbuje zrobić im namiastkę zimy w zaduchu lodówki. Nazywamy to stratyfikacją (przechowywanie nasion w lekko wilgotnym podłożu w temp -3 °C do +5°C).

Wiele nasion o twardej skorupie, korzysta z soków żołądkowych ptaków, które zjadają owoce. W niewoli traktujemy je stężonym kwasem siarkowym, przy okazji robiąc sobie na rękach bąble lub przepalając spodnie. Nazywamy to skaryfikacją kwasem. Twarda skorupa nasion, które nie lubią podróżować w brzuszku „skrzydlatej bestii” potrzebna jest, żeby nasionko nie wykiełkowało za wcześnie (pod koniec lata lub jesienią). Nasiona takie mieszamy w betoniarce z ostrym piaskiem, piłujemy papierem ściernym lub pilnikiem albo zalewamy wrzątkiem (tę metodą skaryfikacji stosujemy tylko jeśli są wyraźne zalecenia dla danego gatunku).

Na terenach, gdzie Pani Zimie jest za ciepło, ogień jest żywiołem dającym szansę życia milionom roślinek przyczajonych w nasionkach oczekujących na nadejście swojego czasu. Firmy sprzedające nasiona w Australii, czy Afryce mają w swojej ofercie granulki uwalniające związki chemiczne, które są składnikiem dymu. Podobnie jak stosowane u nas granulowane nawozy mineralne, chemikalia zawarte w „Smoke Infused Dry Granular” są stopniowo uwalniane do gleby przy podlewaniu. Ich zadaniem jest pobudzenie do kiełkowania nasion egzotycznych gatunków pochodzących z buszu.

Wróćmy jednak z tak odległej wycieczki. Jak powszechnie wiadomo futerka ssaków świetnie nadają się do transportu nasion zaopatrzonych w rzepy.

Kot domowy (Felis catus domestica) to zwierze wyjątkowe. Nie tylko potrafi nauczyć swoją panią co na półkach sklepowych należy mu upolować. Nauka dowiodła, że częstotliwość dźwięków wydawanych przy mruczeniu zadowolonego kota powoduje przyspieszenie zrastania kości. Kot wysiadujący nasiona roślin ciepłolubnych to jeszcze nie częsty widok, ale w XXI wieku współpraca ze zwierzętami nie kończy się na delfinach służących do zwalczania okrętów podwodnych.

 

Tekst i foto: Marek Pogorzelec