Nowiny

Wrześniowy poranek

Dawno już temu rockowa kapela zachwycała się lipcowym porankiem.
Czemu my nie mielibyśmy zachwycać się słonecznym porankiem podarowanym nam przez wrzesień?
W sierpniu poranki w pasiece często są leniwe, natura robi solidny krok w kierunku zimy i radosny zgiełk znów wraca między ule.
Słońce jest nisko, więc jego promienie zaglądają śmiało przez okna.
Przez całe lato przyzwyczailiśmy się, że skoro świeci słońce, ubieramy krótki rękaw.
Wrześniowy poranek najlepiej jest przywitać ubierając się nieco cieplej, bo mimo słoneczka bywa chłodno.

Dwurząd wąskolistny (Diplotaxis tenuifolia (L.) D.C.)

W drodze do pasieki znajdującej się w końcu ogrodu spotykam dwurząd wąskolistny (Diplotaxis tenuifolia (L.) D.C.).
Przypominające karłowaty rzepak roślinki nie mają specjalnej grządki, kwitną gdzie im się uda. Ta niezbyt długowieczna bylina, zakwita już w pierwszym roku uprawy. Dwuletnie i starsze rośliny zakwitają w maju i kwitną praktycznie do przymrozków. Szczyt kwitnienia przypada na wrzesień.
O poranku w okolicy dwurzędu słychać brzęk pracujących pszczół, czuć też wyjątkowo piękny aromat wydzielany przez kwiaty. Po prostu radość dla zmysłów.
Dwurząd dobrze rośnie na słabych i suchych glebach. Raczej lubi stanowisko słoneczne, choć egzemplarze rosnące w cieniu budynków są równie chętnie odwiedzane o tytułowym poranku. Roślina dość dobrze znosi koszenie, może więc rosnąć na niezbyt często koszonym trawniku. Łatwo też rozmnaża się z samosiewu.

Idąc dalej spotykam wiele roślin, nieobojętnych dla pszczół, ale jedna z nich podobnie jak dwurząd jest specjalnością poranka.

Gaura Lindheimara (Gaura lindheimeri Engelm. & A. Gray)

Gaura Lindheimara (Gaura lindheimeri Engelm. & A. Gray) zakwita już w lipcu, ale kwitnie aż do przymrozków. Odmiany, które możemy kupić w szkółkach ogrodniczych czasami rozpoczynają kwitnienie już pod koniec maja. Mają też kwiaty większe i lepiej wybarwione.
Roślina ta wymaga nieco lepszych warunków glebowych od dwurzędu wąskolistnego, ale ma też większe od dwurzędu walory ozdobne. Roślina ta pochodzi z suchych i dość ciepłych obszarów Ameryki Północnej. Jest byliną, ale nie zimuje zbyt dobrze w naszych warunkach. Zagrożenie stanowi głównie zbyt dużo wilgoci w okresie zimy. Odnosi się to szczególnie do odmian ozdobnych, rośliny pochodzące z natury zimują lepiej. W moim ogrodzie wiosną zameldowały się w komplecie mimo braku jakiegokolwiek okrycia na zimę.

Gaura Lindheimara ([i]Gaura lindheimeri[/i] Engelm. & A. Gray)

Wrześniowy, słoneczny i bezwietrzny poranek w pasiece, pszczoły najpierw z wolna, po jednej wylatują z ula. Potem po 2, 3. Po kilku minutach pszczół wylatujących na pożytek jest naprawdę dużo. Przypomina to wylot ulicy jednokierunkowej w dużym mieście. Lecą tam, gdzie wczoraj i przedwczoraj – w zdecydowanej większości lecą zbierać pyłek i nektar z nawłoci.
Jeśli pogoda pozwoli będą zbierać pożytek aż słońce zacznie się chować za horyzont. Zbyt pracowite te pszczółki, powinny się trochę oszczędzać, bo wiosną będzie ich mniej niż by się chciało.


Tekst i foto: Marek Pogorzelec